Skip to content

Chorwacja

Pałac Dioklecjana – jedna z największych perełek wycieczki do Chorwacji

Dlaczego – podczas wycieczki do Chorwacji i Splitu – trzeba odwiedzić również Pałac Dioklecjana?

  • przejdziesz najwęższą uliczką Europy
  • zobaczysz cztery bramy, potężne kazamaty oraz dawne komnaty, będące dziś mieszkaniami
  • odwiedzisz sklepy z pamiątkami mieszczące się w dawnych, przepotężnych kazamatach

I to jest pałac?

O czym myślimy, kiedy wyobrażamy sobie pałac? Zapewne oczami wyobraźni widzimy już nietuzinkowy podjazd dla powozów, złocone klamki czy piękny park wokół z bażantami. Do tego wszystkiego czworaki dla służby, stajnie pełne wspaniałych ogierów, a gdzieś w oddali – szemrzący wodospad. A tymczasem…

Stając na nabrzeżu w Splicie widzimy szare ściany, z rzadka poprzecinane liniami balkonów czy upiększone doniczkami. I to ma być pałac? Wejście też nie z tych paradnych, okazałych, bowiem z Nabrzeża Chorwackiego Odrodzenia Narodowego do pałacu Dioklecjana wchodzi się przez… podziemia. Ale wystarczy tylko przekroczyć ich próg, aby zdać sobie sprawę, że nie są to zwykłe piwnice. Już pierwsze kroki w podziemiach udowadniają, że pałac był rezydencją przez wielkie „R”. Pałac, który zbudował tu Dioklecjan to kompleks budynków o boku długości ponad 300 metrów. Dawne pałacowe korytarze stały się dziś ulicami tego „wewnętrznego miasta” lub, jak mawiają czasem Chorwaci, „Splitu w Splicie”. A już same piwnice, przez które właśnie weszliśmy do środka, to dziś niemały targ z pamiątkami i przekąskami dla gości. Smacznego!

pałac dioklecjana split

Pałac Dioklecjana i jego tajemnicze wnętrze

Mieszkańcy kilku innych miast w Europie twierdzą, że mieszkają między Europą i Azją. Czują się, jakby byli zawieszeni pomiędzy Wschodem i Zachodem. Z pewnością tak mówią mieszkańcy Stambułu, rozdzielonego Cieśniną Bosfor na część azjatycką i europejską. Na pewno twierdzą tak też ci ze Skopje, gdzie rzeka Wardar dzieli miasto na część macedońską i turecko-albańską. Podobnie mówią także mieszkańcy Sarajewa, podkreślający, iż przy jednej ulicy znajdują się zarówno meczet, cerkiew, zbór i kościół.

Tu naprawdę można zamieszkać

Po wyjściu z katedry dosłownie minutka spaceru dzieli nas od świątyni Jowisza, zbudowanej (podobnie jak wiele budynków wokół) na przełomie III i IV wieku. Podobnie jak nieodległa katedra, również dawne miejsce kultu Jowisza od wieków służy splickim chrześcijanom – już w VI wieku zostało przebudowane na Baptysterium św. Jana Chrzciciela. Kiedy już napatrzymy się na rzymskie sanktuarium i nie wystraszy nas kolejny sfinks, możemy udać się dalej na zachód. Musimy jednak w tym miejscu uważać na plecaki, bynajmniej nie z powodu kieszonkowców. Musimy po prostu przejść przez najwęższą ulicę w Europie. Wciągamy brzuszki!

wycieczki chorwacja rainbow
dioklecjan pałac split
tam gdzie dojrzewa śliwowica

Bądź jak cesarz Dioklecjan!

A czy ktoś z Państwa nie chciałby poczuć się, jak rzymski cesarz? Oczywiście nikomu nie życzymy bycia pogromcą chrześcijan, ale zamieszkać w pałacu Dioklecjana zapewne chciałoby wielu. Nic trudnego – wystarczy zarezerwować sobie jeden z ponad trzydziestu apartamentów, jakie mieszczą się dziś w dawnych komnatach pałacowych. Ceny? No cóż, do najniższych nie należą, ale w takim miejscu? A co jak zgłodniejemy? To również żaden kłopot. W dawnych pokojach cesarskich czy piwnicach, mieści się dziś kilkadziesiąt knajpek: od prostych pizzerii na kawałki czy też kanapkarni, po eleganckie miejsca serwujące owoce morza oraz kuchnie świata.

A sam cesarz? Zapewne, gdyby nie ów Pałac Dioklecjana, byłby on dziś tylko jednym z wielu rzymskich cesarzy swojej epoki. Być może pisaliby o nim historycy w fachowych czasopismach czy artykułach. Być może w trakcie wycieczki do Chorwacji wspomnieliby o nim przewodnicy, mówiąc o prześladowaniach, jakie zgotował chrześcijanom w Dalmacji. Ale to właśnie jego rezydencja, do której dziś może wejść każdy śmiertelnik – jego uczyniła nieśmiertelnym.

Sprawdź nasze wycieczki do Chorwacji

Poczytaj więcej o sekretach sąsiedniej Chorwacji