Skip to content

Sri Lanka

Sri Lanka pociągiem – jak się podróżuje po Cejlonie?

Sri Lanka pociągiem – czego doświadczysz jadąc koleją po Cejlonie?

  • możesz spędzić całą podróż siedząc na schodach wagonu i obserwując życie obok torów
  • pojedziesz przez niesamowicie zielone pola herbaty, dżunglę i góry
  • napotkasz licznych handlarzy owocami, herbatą czy… sprzętem domowym

Siedzę w drzwiach, na stopniach do wagonu. Na łydkach czuję co rusz jakieś zielsko, któremu los pozwolił rosnąć tuż obok torów. Prędkość pociągu? – cóż, nie powala. Wystarczająco wolno, aby bezpiecznie siedzieć sobie na schodach i obserwować cejlońskie życie. Ale też zbyt szybko, aby wyskoczyć z pierwszego wagonu, nazbierać grzyb… herbaty oczywiście, i wsiąść do ostatniego. Ale z pewnością w ramach wycieczki na Sri Lankę warto poświęcić trochę czasu, aby poznać również lankijskie koleje. Tym bardziej, że Sri Lanka pociągiem to zupełni inna perspektywa podróży!

transport po sri lance

Trzecią klasą przez herbaciane wzgórza

Jak to w ogóle możliwe, że można siedzieć (zapewniam: legalnie!) na schodach jadącego pociągu? Wystarczy po prostu kupić bilet klasy III, zapłacić za niego mniej, niż mało i… dopchać się na schody. Nie, nie bójcie się miejscowych – oni, kiedy tylko mogą, siedzą w wagonie. Schody okupują niemal wyłącznie turyści. A jest na co popatrzeć – za oknem niespiesznie przesuwa się typowy krajobraz lankijskich wzgórz: niewielkie wioski pełne bajecznie kolorowych domów, dzieciaki wracające ze szkół, psy, którym nie chce się gonić ani pociągów, ani tuktuków oraz wszechogarniająca zieleń herbacianych pól. No a wyprawa na Sri Lankę bez herbaty to nie wyprawa!

No dobrze, ale miało być o pociągach. Dlaczego w ogóle trzecia klasa? Zacznijmy od tego, że nie jest taka zła – ot powrót do dzieciństwa… naszych rodziców. Siedzenia raczej twarde, układ siedzeń 2+3 (ale na trzech siedzeniach bywa, że mieści się pięciu miejscowych) i niezamykające się okna. A te ostatnie się nie zamykają, gdyż… ich nie ma! Kilka centymetrów za ramą jest po prostu krata, przez którą (tu uspokoję sporą część czytelników) da się bezproblemowo robić zdjęcia. No i najważniejsze: drzwi nie zamyka automatycznie maszynista, można więc siedzieć w otwartych drzwiach.

sri lanka wynajem samochodu
sri lanka solisci
sri lanka rainbow

Witamy na pokładzie!

Komu jednak potrzebne są luksusy – jest klasa II (siedzenia 2+2, wentylacja – czasem działa) lub nawet pierwsza, gdzie zamiast wentylacji jest regularna klimatyzacja. Czy działa? – nie wiem, nie jeździliśmy jedynką! Jednak największym atutem klasy trzeciej jest (oczywiście zawarta w cenie) – Przygoda! Taka właśnie przez duże „P”. Co takiego oferują w pakiecie lankijskie koleje? Przede wszystkim towarzystwo miejscowych – wielu z nich posługuje się całkiem niezłym angielskim, inni – słabszym, ale nawet ci ostatni próbują dowiedzieć się, skąd jesteśmy i dokąd tego dnia jedziemy.

Jeśli kiedykolwiek narzekaliście, że w polskich pociągach wózek z przekąskami pojawia się zbyt rzadko, to podczas wycieczki na Sri Lankę w pociągu raczej Wam to nie grozi. Wózka oczywiście nie będzie, ale pojawiają się panie i panowie (częściej: panowie) z samosami, z bananami, niosący w garnku parujący jeszcze ryż_z_niewiadomoczym (pikantne i raczej wege), termos z herbatą (oczywiście wściekle słodką i z mlekiem). Pamiętam też jegomościa, który przy kupujących nacinał (nożem takim, że strach) kokosy i wkładał doń słomkę – słomka była raczej czysta i jednorazowa, ale dłonie pana – już mniej.  

sri lanka wycieczki soliści

Sri Lanka pociągiem – czego unikać?

Sri Lanka i podróże po wyspie pociągiem to wspaniała przygoda. Pamiętajmy jednak, że cejlońskie pociągi nie dorównują standardem europejskim. Zatem na co uważać? Jeśli wycieczka na Sri Lankę nie jest Waszą pierwszą wyprawą do Azji, to na pewno wiecie, aby uważać z jedzeniem. Problemy gastryczne nigdy nie są miłe, ale już na pewno nie podczas jazdy. Również kupując cokolwiek od sprzedawców krążących po wagonach warto zwrócić choćby trochę uwagi, czy produkt wygląda na choć trochę świeży.

Znam turystów, którzy podczas swojej wyprawy na Sri Lankę korzystali z nocnego pociągu. Oczywiście można, oszczędza się w ten sposób sporo czasu. Ale… nawet pomijając czas i pieniądze, to w lankijskim pociągu się nie wyśpicie. To, co za dnia jest fenomenalną przygodą, to w nocy staje się nie do końca wygodne!

Tymczasem nasz pociąg minął już przemysłowe przedmieścia Kandy i zaczął swoją ponad 160-kilometrową, powolną wędrówkę przez lankijskie wzgórza i góry. Ale to już temat na osobną opowieść.

Wycieczki na Sri Lankę – poleć z MisjaGo!

Brak ofert w tej sekcji

Poczytaj więcej o tajemniczej Azji