Wycieczki Portugalia – dlaczego warto skorzystać z legendarnych żółtych tramwajów?
- są jedną z ikon miasta, którą trzeba zobaczyć w trakcie wycieczki do Lizbony
- wjeżdżają nawet w takie ulice, gdzie nowoczesny tramwaj nie jest w stanie się zmieścić
- obwiozą Cię zaułkami Alfamy i Baixy – dwóch historycznych dzielnic Lizbony
Jest środek dnia, na lizbońskim dworcu Cais de Sodre ruch jest raczej umiarkowany. Co jakiś czas niewielkie grupki roześmianych osób wychodzą z pobliskiego targowiska Ribeira. Za to w piętnastce tłok, jak to często w tramwajach w Lizbonie, stolicy Portugalii. Są tu miejscowi zatopieni w lekturze swojej ulubionej sportowej gazety, są turyści z Europy. Słychać też dwójkę Amerykanów rozmawiających z typowym teksańskim akcentem, jest też paru Azjatów z aparatami na szyi – wszyscy – jak my – wybrali wycieczki Portugalia jako cel ich aktualnej podróży. Po chwili ruszamy, a mały wagonik szybko nabiera prędkości. Piętnastka to jedna z zaledwie sześciu czynnych lizbońskich linii tramwajowych. Wycieczka do Portugalii bez przejażdżki żółtym tramwajem po prostu się nie liczy!

Dziarscy staruszkowie
Najstarsze wozy, jakie możemy spotkać na co dzień na ulicach Lizbony, to wagony nawet przedwojenne. Najstarsza seria tramwajów została zbudowana w 1936 roku. To tzw. ligeiros, a jest ich w mieście zaledwie dziewięć. Znacznie częściej na ulicach stolicy Portugalii spotkamy tzw. remodelados – to również ligeiros, ale zmodernizowane na początku XXI wieku. Wyposażono je wtedy w nowoczesne hamulce i pantografy. Takim właśnie remodelado jechałem z Cais de Sobre. I trzeba przyznać, że wiekowy tramwaj na prostej osiągał ponad 50 km/h!
Muzeum? Nigdy w życiu!
W wielu innych miastach takie wagony już dawno stałyby w muzeum. Ale w Lizbonie nadal są w ruchu! Przetrwały, gdyż zaprojektowano je w konkretnym celu: miały wozić Lizbończyków w górę i w dół stromych wzgórz, na których leży miasto. Okazało się również, że remont starych wozów będzie znacznie tańszy, niż zaprojektowanie specjalnie dla Lizbony nowego taboru. Niegdyś ligeiros jeździły na 27. liniach, wspinały się na lizbońskie górki, skrzypiały na zakrętach Baixy, lśniły dumnie na Praca do Comercio, nad samym Tagiem. Dziś z dawnej sieci tramwajowej pozostało zaledwie sześć linii.



Wycieczki Portugalia – najstromszy podjazd tramwajowy świata!
Wspominając historię lizbońskich tramwajów trudno nie przywołać linii nr 28. To najpopularniejsza trasa wśród turystów – wiedzie wąskimi uliczkami i zaułkami Alfamy i Baixy, dzielnic położonych na stromych wzniesieniach na wschód od centrum miasta. Każdego dnia prawdziwe tłumy wylewają się z niewielkich wagoników zatrzymujących się obok lizbońskich punktów widokowych, restauracji z fado oraz kościołów. Niewielu pasażerów 28. zdaje sobie sprawę z rekordu, jaki osiągnęła linia. Otóż na położonej właśnie tu uliczce Calçada da Săo Francisco zbudowano najstromszy podjazd tramwajowy świata – ma on 145‰, a na kilku innych odcinkach pochył torowisk przekracza 120‰.
A więc dusza, historia i rekordy – to właśnie dlatego wycieczka do Lizbony bez tramwaju nie może się udać!


